Udział w komisji RM w Bełchatowie

miasto24 lutego część naszej „antycyrkowej” grupy społecznej wraz z przedstawicielami Bełchatowskiego Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt wzięła udział w  posiedzeniu Komisji Rodziny, Zdrowia i Opieki Społecznej Rady Miejskiej w Bełchatowie. Czasu było niewiele, ale starannie się przygotowaliśmy, licząc na zainteresowanie  tematem.

Radni byli zaskoczeni nasza obecnością.  W obradach uczestniczyło chyba tylko 3 radnych oraz P. wiceprezydent Agnieszka Wysocka. Naszą grupę reprezentowałam ja i mój mąż, jako przedstawiciel Rady Rodziców  Przedszkola Samorządowego nr 9. Ze strony BTPZ przyszły trzy osoby.

Spotkanie prowadził radny Michał Wyczachowski. Pani wiceprezydent poinformowała, że w szkołach wprowadzono zakaz roznoszenia ulotek – biletów cyrkowych. Zgłosiłam uwagę, że mimo to jest on łamany.  Generalnie radni nie podjęli dyskusji, nie zadali ani jednego pytania. Sprawiało to wrażenie obojętnego stosunku do sprawy i braku przygotowania do komisji.  Byliśmy rozczarowani.

Na koniec obiecano, że zapoznają się z tematem. Żałuję, że nie skorzystali z bardzo dobrej okazji do dyskusji.

2 thoughts on “Udział w komisji RM w Bełchatowie”

  1. Radni nie mogli czynnie uczestniczyć w dyskusji, bo nie byli przygotowani. Pamiętacie swoje historie ze szkoły. Gdy byliśmy przygotowani do zajęć do zawsze było duże nasze (jako uczniów) zaangażowanie. Gdy nic nie wiedzieliśmy siedzieliśmy jak trusie i prosiliśmy boga, aby nas nie zapytano. Żałuje,że ja jako aktywny uczestnik tej dyskusji – nie zadałem pytań radnym. Przedstawiliśmy swoje stanowisko poparte danymi statystycznymi, ustawami obowiązującego prawa, fotografiami, które oddziałują na ludzką wyobraźnię bardziej niż słowo, zostawiliśmy materiały pisane, albowiem jeśli są zainteresowani – mogą zawsze powrócić do naszych tez, idei, celów. W całej Polsce do akcji przystąpiło już ponad 100 miast i miasteczek. W Europie w wielu krajach jest już całkowity zakaz (nie tylko regionalny, ale w całym państwie).
    Czy Bełchatów będzie na peryferiach humanitarnego postępowania ze zwierzętami? Czy będziemy dawać przyzwolenie na torturowanie zwierząt, na śmianie się i bawienie Ich tragedią, traumą. Dzieci pójdą do cyrku – bo nie są świadome cierpienia. dzieci pójdą na przedstawienie cyrkowe ale tylko wtedy, gdy dorośli je zaprowadzą. Dzieci sa potrzebne w cyrku – albowiem to one – mimo, że mają bezpłatny wstęp to i tak rodzice w swoim bilecie plac za ich udział w imprezie.
    Nie jesteśmy przeciwni cyrkowi. Jeśli człowiek chce z siebie robić …cyrkowca niech robi, ale nie kosztem cierpienia żywych istot. Niech sam skacze ze stołka na stołek, przez płonąca obręcz, podrzuca piłeczki…itp. Taki cyrk będziemy zawsze popierać i zachęcać.
    Na udział zwierząt w cyrku – mówimy stanowcze NIE!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *